www.tropikipum.fora.pl
Tropiki Panter
FAQ
Szukaj
Użytkownicy
Grupy
Galerie
Rejestracja
Profil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj
Forum www.tropikipum.fora.pl Strona Główna
->
Stado Kropli Rosy
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Treść wiadomości
Emotikony
Więcej Ikon
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańćzowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
Zamknij Tagi
Opcje
HTML:
NIE
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
TAK
Wyłącz BBCode w tym poście
Wyłącz Uśmieszki w tym poście
Kod potwierdzający: *
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Skocz do:
Wybierz forum
Jakaś kategoria
----------------
Regulamin.
Opis gry
Avki
Kocięta
Szukam
Stada
----------------
Stado Złotego Pazura
Stado Cichej Śmierci
Stado Nieustającego Wiatru
Stado Kropli Rosy
Stado Ciernistych Krzewów
Stado Wonnych Róż
Stado Srebrzystej Centki
Miejsca
----------------
Las
Rzeka
Jeziora
Góry
Kanion
Wodopój
Wodospad
Morze
Polana
Ogrody
Mokradła
Dolina
Wąwozy
Skała miłości
Inne miejsca
Lecznica
Forum
----------------
Nasz Baner
Twórczość
MY W Realu
Podaj pazur..
Rozmowy
----------------
Rozmowy xD
Przegląd tematu
Autor
Wiadomość
aaa4
Wysłany: Czw 19:31, 15 Lut 2018
Temat postu:
Ale nie to bylo najgorsze. Chociaz nikt mu wprost nie zaprzeczyl, interpretowali jego slowa po swojemu, bo przeciez gazetom, ksiazkom czy wspomnieniom przodkow nie mozna ot tak sobie przestac wierzyc. Po pierwszych kilku krotkich historiach zaczeli tlumaczyc Johannowi, co i dlaczego zle zapamietal, czego nie zrozumial albo nie dostrzegl. Przekonywali go, dopoki sie nie poddal. Wtedy z ulga wyprowadzili rozmowe na poziom ogolnych banalow, ktorym mozna bylo bezrefleksyjnie potakiwac lub zaprzeczac. Widac czuli wewnetrzna potrzebe, zeby powstrzymac ten napor obcych obrazow, nim stanie sie najgorsze. Nim uwierza.
Nie czul do nich urazy, raczej zazdroscil nieswiadomosci, spokojnie przespanych nocy, czystego sumienia.
Pani Amsel zaczela energicznie przetrzasac koszyk, ktory miala na podoredziu. Johannowi ani razu nie przeszlo przez glowe, aby narzekac na jej towarzystwo, bo wiozla ze soba najwiekszy kosz piknikowy, jaki widzial w zyciu.
-Sprobuj domowej kielbasy ze swiezym chlebem. - Podala mu zawiniatko w haftowanej chustce. - Moj swietej pamieci maz zawsze powtarzal, ze nic tak nie spedza zmory jak mala przekaska.
-Dziekuje. - Johann przyjal poczestunek - To musial byc naprawde swiatly czlowiek. Zolnierz?
Shanti
Wysłany: Pią 19:15, 26 Paź 2007
Temat postu: Opis stada
Stado to kocha wode i zabawy z maluchami . Partnerki z tego stada są: Żartoblibe i szalone i trzymają sięswojego partnera lecz rozkochują wszystkich na około.
Kocice te są lekko agresywne gdy bronią młodych
Stado ogólnie kocha zabay w wodzie i poranną rose .Cóż o nich więcej mówić...
Ulubiony kolor tego stada to Błękit
fora.pl
- załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by
phpBB
© 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin